Odwodnienie kota – czy to powód do niepokoju? - Butchers

Odwodnienie kota – czy to powód do niepokoju?

Letnie miesiące bywają uciążliwe zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Niestety, o ile w przypadku psów dużo mówi się o odwodnieniu oraz o tym, w jaki sposób mu przeciwdziałać, o tyle o kotach nie wspomina się tak często. Są przecież potomkami zwierząt, które radziły sobie w warunkach pustynnych. Tymczasem to nie do końca prawda. Odwodniony kot jest tak samo zagrożony, jak każda inna żywa istota. Sprawdźmy więc, jak nie dopuścić do odwodnienia oraz jak pomóc kotu, jeśli już do niego dojdzie.

Skąd mit o tym, że nie trzeba się martwić?

Wciąż pokutuje bardzo niebezpieczny mit, który sprawia, że opiekunowie kotów często uważają, że odwodnienie u kota nie jest powodem do niepokoju, a zwierzę poradzi sobie samo. Wpływ ma na to nie tylko historia kotów egipskich (z którymi tak naprawdę nasze mruczki nie mają obecnie za wiele wspólnego), ale też fakt, że kot nie daje tak wyraźnych sygnałów mogących świadczyć o odwodnieniu, jak pies. Nie dyszy, nie zieje, zazwyczaj i tak na co dzień dużo czasu spędza na odpoczywaniu.

Poza tym, koty nie odczuwają pragnienia tak silnie jak inne zwierzęta i często domagają się wody dopiero wówczas, gdy ich stan jest już naprawdę poważny. Dlatego też każdy opiekun powinien uważnie przyglądać się swojemu zwierzęciu oraz dbać, by miało ono nie tylko dostęp do świeżej wody, ale również o to, by znalazła się ona np. w karmie kota (bardzo wiele mruczków omija miskę z wodą, dlatego też warto dać im inne alternatywy – jak np. możliwość picia z kranu).

Po czym poznać, że kot jest odwodniony?

Podobnie jak w przypadku innych zwierząt, na początku może być nam trudno rozpoznać, że kot jest odwodniony. Objawy wydają się być nieoczywiste, często również pojawiają się dopiero, gdy kot jest już w naprawdę złym stanie. Dlatego warto bacznie obserwować swojego pupila. Wszystkie zmiany w jego zachowaniu, takie jak brak energii, apetytu czy osowiałość powinny być sygnałem do niepokoju. Poza tym wśród objawów odwodnienia kota wymienić możemy także:

  • suchość śluzówek,
  • lepką ślinę,
  • spadek nastroju i brak energii,
  • zły stan skóry lub futra.

Wykonać też możemy prosty eksperyment, który potwierdzi, że doszło do odwodnienia kota. W tym celu wystarczy delikatnie naciągnąć skórę na jego grzbiecie. Jeśli wolno opada, zamiast natychmiast powrócić do właściwej pozycji, mamy do czynienia ze zwierzęciem odwodnionym, które potrzebuje natychmiastowej pomocy.

Dlaczego odwodnienie u kota jest niebezpieczne?

Odwodnienie u kota stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale nawet życia zwierzęcia. Wystarczy wspomnieć o tym, że postępuje bardzo szybko. Początkowo kot odczuwa jedynie osłabienie i brak chęci do zabawy. Potem maleje łaknienie, kot nie odczuwa też pragnienia. W szybkim tempie dochodzi do zmian w organach wewnętrznych zwierzęcia. Bardzo często odwodnienie uszkadza nerki. Jeśli kot szybko nie otrzyma pomocy – może dojść nawet do śmierci.

Możliwe przyczyny odwodnienia kota

Istnieje wiele przyczyn występowania odwodnienia u kota. Są to oczywiście wysokie temperatury czy zbyt mała ilość wody spożywana przez zwierzę. Warto jednak mieć świadomość, że ryzyko odwodnienia jest bardzo duże jeśli kot choruje na chorobę, która powoduje u niego zmniejszenie łaknienia, biegunki lub wymioty. Mowa tu więc zarówno o infekcjach, jak i alergiach czy pasożytach.

Właśnie dlatego regularne kontrole weterynaryjne oraz szukanie pomocy lekarza nawet przy niegroźnych z pozoru dolegliwościach jest niezwykle ważne dla bezpieczeństwa zwierzęcia.

W jaki sposób pomóc kotu?

Odwodnienie u kota postępuje bardzo szybko. Co więcej, nakłonienie zwierzęcia do uzupełnienia poziomu płynów bywa bardzo trudne. Możemy oczywiście próbować podawać niewielkie ilości wody lub elektrolitów bezpośrednio do jego pyszczka, jednak każdy, kto choć raz podawał kotu leki wie, że jest to spore wyzwanie.

Dlatego też, jeśli zastanawiamy się jak pomóc odwodnionemu kotu, nie ma na co czekać. Najrozsądniejszym i najbezpieczniejszym dla zwierzaka rozwiązaniem jest oczywiście wizyta w gabinecie weterynarza. Specjalista nie tylko poda zwierzęciu kroplówki nawadniające, które szybko przynoszą efekty, ale również rozpozna przyczyny występowania problemu, co zmniejszy ryzyko pogorszenia się stanu kota.

Jak nie dopuścić do odwodnienia?

Tym, nad czym powinniśmy się jednak najbardziej skupić, jest niedopuszczenie do sytuacji, w której kot jest odwodniony. Możemy zrobić to na wiele różnych sposobów. Wśród nich jest oczywiście podawanie mokrej karmy, do której dodatkowo możemy dodać pokruszone kawałki lodu. Nawet niewielka ich ilość znacząco podniesie poziom nawodnienia u zwierzęcia.

Pamiętajmy również, że koty są wymagające jeśli chodzi o źródła wody. W domu dobrze więc mieć kilka miseczek, które rozmieszczone będą w różnych miejscach. Warto też udostępnić kotu możliwość picia wody z kranu – niektóre mruczki za tym przepadają.

Natomiast jeśli kot nie przepada za zwykłą wodą, możemy spróbować nawodnić go w inny sposób – doskonale w tej roli sprawdzi się lekki bulion (pamiętajmy jednak, by unikać podczas gotowania soli oraz innych przypraw, które mogłyby zaszkodzić kotu). Koniecznie też sprawdzajmy, czy wody w miseczkach ubywa.