Pies leży, spacer dawno za Wami, w mieszkaniu cisza, a mimo to z legowiska dochodzi charakterystyczne: „ha, ha, ha…”. Pies dyszy w nocy czasem z zupełnie niewinnego powodu – jest mu za ciepło, coś go pobudziło albo jeszcze nie ochłonął po wieczornej aktywności. Jeśli jednak dyszenie pojawia się bez wyraźnej przyczyny, powtarza się regularnie albo towarzyszą mu inne niepokojące objawy, warto przyjrzeć się sprawie dokładniej. Zwłaszcza że pies nie powie: „słuchaj, od dwóch dni trochę boli mnie brzuch”. Jego organizm musi znaleźć inny sposób, żeby to pokazać.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Dyszenie jest dla psa naturalnym sposobem oddawania nadmiaru ciepła i może pojawić się również po wysiłku, podczas stresu lub silnych emocji.
- Nocne dyszenie jest bardziej niepokojące, jeśli pies odpoczywa w chłodnym pomieszczeniu, a mimo to długo oddycha z otwartym pyskiem.
- Przyczyną mogą być m.in. ból, lęk, przegrzanie, choroby układu oddechowego lub serca, a także niektóre choroby hormonalne.
- U starszego psa nocnemu dyszeniu mogą towarzyszyć niepokój, chodzenie po domu i zaburzenia rytmu snu.
- Warto obserwować nie tylko samo dyszenie, ale też kaszel, osłabienie, pragnienie, sposób poruszania się, kolor dziąseł i wysiłek wkładany w oddychanie.
- Nagłe, bardzo nasilone problemy z oddychaniem, sine lub bardzo blade dziąsła, osłabienie albo utrata przytomności wymagają pilnej pomocy weterynaryjnej.
Dlaczego pies dyszy?
Dyszenie samo w sobie nie jest chorobą. To jeden z podstawowych sposobów, dzięki którym pies reguluje temperaturę ciała. Człowiek podczas upału obficie się poci, pies ma pod tym względem znacznie bardziej ograniczone możliwości, dlatego ważną część ciepła oddaje właśnie poprzez intensywne parowanie wody z powierzchni języka i dróg oddechowych.
Dlatego widok dyszącego psa po spacerze, bieganiu za piłką albo w ciepły dzień nie powinien automatycznie uruchamiać alarmu. Jeśli po kilku czy kilkunastu minutach odpoczynku w komfortowych warunkach oddech stopniowo się uspokaja, zwykle wszystko działa tak, jak powinno.
Inaczej wygląda sytuacja, kiedy jest druga w nocy, pies od dawna leży, w pokoju nie panuje tropikalny klimat, a on nadal intensywnie dyszy. Wtedy warto poszukać przyczyny.
Pies dyszy w nocy, bo jest mu za gorąco?
To jedna z pierwszych rzeczy, które dobrze sprawdzić – zwłaszcza latem. Sypialnia może wydawać się człowiekowi całkiem przyjemna, ale pies śpiący na grubym legowisku, pod kocem albo mający bardzo gęstą sierść może odbierać temperaturę zupełnie inaczej. Znaczenie ma też miejsce odpoczynku. Posłanie stojące przy kaloryferze zimą? Świetny plan, jeśli pies chce wcielić się w pieczonego ziemniaka. Dla części zwierząt zdecydowanie za ciepły.
Jeżeli podejrzewasz, że przyczyną dyszenia jest właśnie temperatura, pozwól psu przenieść się w chłodniejsze miejsce, zapewnij dostęp do świeżej wody i zobacz, czy oddech wróci do normy.
Szczególnej ostrożności wymagają psy krótkoczaszkowe, takie jak mopsy, buldogi francuskie czy buldogi angielskie. Budowa ich górnych dróg oddechowych może utrudniać skuteczne chłodzenie organizmu, dlatego gorzej radzą sobie z wysoką temperaturą i są bardziej narażone na przegrzanie.
Czy pies może dyszeć w nocy ze stresu?
Tak. Pies dyszy nie tylko wtedy, gdy jest mu gorąco. Stres, strach i silne pobudzenie również mogą wywołać dyszenie, nawet jeśli zwierzę nie wykonało przed chwilą żadnego wysiłku.
Czasem przyczyna jest oczywista. Burza, fajerwerki, hałas na klatce schodowej albo nocleg w zupełnie nowym miejscu i mamy odpowiedź. Ale u części psów stres jest znacznie mniej spektakularny. Zmiana rytmu dnia, pojawienie się nowego zwierzęcia, przeprowadzka czy dłuższa nieobecność opiekuna również mogą wpłynąć na nocny odpoczynek.
Wtedy często widać coś więcej niż samo dyszenie. Pies może chodzić z miejsca na miejsce, często zmieniać pozycję, szukać kontaktu z człowiekiem, ziewać, oblizywać nos albo nie potrafić wygodnie się ułożyć.
Jeśli sytuacja zdarzyła się raz po wyjątkowo emocjonującym dniu, obserwacja może wystarczyć. Jeśli powtarza się każdej nocy, dobrze poszukać głębiej.
Czy nocne dyszenie może oznaczać ból?
Niestety tak i niestety to jedna z przyczyn, której łatwo nie zauważyć. Pies odczuwający ból może dyszeć nawet podczas odpoczynku, choć w pomieszczeniu wcale nie jest gorąco.
Szczególnie podstępne bywają przewlekłe dolegliwości. Pies z bolącymi stawami czy kręgosłupem niekoniecznie będzie piszczał. Może chodzić trochę wolniej, ostrożniej kłaść się na legowisku albo właśnie w nocy długo zmieniać pozycję i dyszeć.
Zwróć uwagę, czy oprócz tego:
- pies niechętnie wstaje albo kładzie się,
- unika schodów lub wskakiwania na kanapę,
- jest bardziej drażliwy przy dotykaniu,
- przyjmuje nietypową pozycję podczas snu,
- stracił apetyt albo zachowuje się inaczej niż zwykle.
Ból może pochodzić nie tylko z układu ruchu. Dyszenie może towarzyszyć również dolegliwościom w obrębie jamy brzusznej czy klatki piersiowej. Jeśli więc zachowanie psa wyraźnie się zmieniło, nie zakładaj od razu, że „chyba miał dziwny dzień”.
Pies dyszy i nie może znaleźć sobie miejsca
To połączenie zasługuje na szczególną uwagę. Pies chodzi po pokoju, kładzie się na chwilę, po minucie wstaje, przechodzi gdzie indziej, znowu się kładzie i cały czas dyszy. Czasami oznacza to niepokój, ale podobnie może zachowywać się zwierzę, któremu trudno znaleźć bezbolesną pozycję albo swobodnie oddychać.
Jeśli wcześniej tego nie robił, dobrze potraktować zmianę serio.
Obserwuj, czy pies może spokojnie położyć się na boku, czy woli pozostawać w pozycji siedzącej lub stojącej. Niepokojące jest również wyraźne angażowanie mięśni brzucha do oddychania, wyciąganie szyi, szerokie ustawianie przednich łap czy widoczny wysiłek przy każdym oddechu. Tu nie chodzi już o zwykłe „trochę sobie dyszy”.
A może problem dotyczy serca albo układu oddechowego?
Taką przyczynę również należy rozważyć. Choroby serca i układu oddechowego należą do medycznych przyczyn nieprawidłowego oddychania u psów. W przypadku choroby serca opiekun może dodatkowo zauważyć kaszel, szybsze męczenie się na spacerach, osłabienie, niepokojny sen albo przyspieszone oddychanie podczas odpoczynku.
Przy chorobach dróg oddechowych mogą pojawić się także kaszel, świsty, zmiana brzmienia szczekania, nietypowe odgłosy podczas oddychania czy mniejsza tolerancja wysiłku.
Dlaczego starszy pies dyszy w nocy?
U psiego seniora możliwych przyczyn robi się trochę więcej. Na pierwszym miejscu nadal pozostają rzeczy bardzo „fizyczne” – ból stawów, kręgosłupa, problemy kardiologiczne czy oddechowe. Ale nocna aktywność może być związana również z zaburzeniami funkcji poznawczych.
Starszy pies może zacząć mylić dzień z nocą, budzić się, chodzić bez wyraźnego celu, mieć trudność z uspokojeniem się albo wyglądać na zagubionego w dobrze znanym mieszkaniu. Czasem stoi w kącie, patrzy w przestrzeń albo nagle zaczyna domagać się uwagi o porze, o której przez poprzednich dwanaście lat spał jak kamień.
Takich zmian nie warto zbywać słowami „starość już taka jest”. Starzenie samo w sobie jest normalne, ale wiele problemów towarzyszących seniorom można łagodzić. Najpierw trzeba tylko ustalić ich przyczynę.
Pies dyszy w nocy – obserwować czy iść do weterynarza?
Jeśli pies przez chwilę dyszał po wieczornym spacerze, w sypialni było gorąco, a po odpoczynku wszystko wróciło do normy, zwykle można spokojnie go obserwować.
Jeżeli jednak nocne dyszenie wraca, pojawia się bez uchwytnej przyczyny albo jest nowym zachowaniem, umów wizytę. Szczególnie wtedy, gdy dotyczy starszego psa lub pojawiają się dodatkowe objawy: kaszel, silne pragnienie, spadek aktywności, ból, trudności ze wstawaniem, niepokój czy zmiana apetytu.
Pilnego kontaktu z lekarzem wymagają zwłaszcza sytuacje, gdy poza dyszeniem pojawiają się:
- sine, szare lub bardzo blade dziąsła,
- utrata przytomności albo zapaść,
- wyraźny wysiłek przy oddychaniu,
- silne osłabienie lub problemy z utrzymaniem się na nogach,
- objawy silnego przegrzania,
- gwałtowne pogorszenie stanu psa.
Nie musisz od razu zakładać najgorszego. Dyszenie jest objawem bardzo niespecyficznym i ma mnóstwo możliwych przyczyn. Ale właśnie dlatego zamiast zgadywać, lepiej przyjrzeć się psu szerzej.
Podsumowanie
Pies może dyszeć w nocy z powodu ciepła, stresu lub wcześniejszego wysiłku, ale powtarzające się dyszenie w spoczynku może także sygnalizować ból albo problem zdrowotny. Znaczenie ma nie tylko to, że pies dyszy, ale również kiedy zaczął, jak długo to trwa i co dzieje się poza tym.
Jeżeli po przeniesieniu do chłodnego miejsca pies szybko się uspokaja i poza tym zachowuje się normalnie, najczęściej nie ma powodu do alarmu. Jeśli natomiast nocne dyszenie staje się stałym punktem programu, dobrze znaleźć jego przyczynę.
Najbardziej pomocne będą wtedy trzy rzeczy: obserwacja, krótki film nagrany podczas epizodu i konsultacja z weterynarzem. Bo przy oddychaniu zdecydowanie lepiej sprawdzić jeden raz za dużo niż przegapić moment, w którym pies naprawdę próbuje powiedzieć, że coś jest nie tak.
Przeczytaj również:
Kaszak u psa – jak wygląda i co oznacza?
Głaszczesz psa i nagle pod palcami trafiasz na małą kulkę. Była tam wczoraj? Chyba nie. Boli? Pies wygląda, jakby bardziej interesowało go t...
Czytaj dalejJak nauczyć psa poproś?
Psa najlepiej uczyć komendy „poproś” spokojnie i etapami: najpierw nagradzasz samo uniesienie przodu ciała, potem krótkie utrzymanie równowa...
Czytaj dalej