Czy Twój pies uwielbia biegać, kombinować i wykonywać komendy, a do tego ma w sobie duszę pasterza? A może po prostu szukasz dla niego nowego sposobu na wyładowanie energii i wspólną zabawę? Jeśli tak, treibball może okazać się strzałem w dziesiątkę. To sport dla psów, który łączy posłuszeństwo, inteligencję i ruch. Na czym to polega? Pies ma za zadanie popchać nawet osiem ogromnych piłek do „bramki”, kierując się komendami swojego przewodnika. Trochę jak mecz piłki nożnej, ale zamiast Ronaldo masz swojego owczarka, border collie czy nawet… jamnika (bo rozmiar nie ma znaczenia!).
Czym jest treibball dla psów?
Pomysłodawcą dyscypliny jest Jan Nijboer, holender mieszkający w Niemczech, który szukał alternatywy dla psów pasterskich pozbawionych stada. Chciał stworzyć coś, co pozwoli im wykorzystać instynkt i naturalne zdolności, a jednocześnie da im radość i świetną współpracę z przewodnikiem. Tak narodził się treibball – dyscyplina, w której psy „pasą” piłki zamiast owiec.
Co ciekawe, sport bardzo szybko zyskał popularność nie tylko w Niemczech, ale i na całym świecie. Dlaczego? Bo każdy pies może spróbować swoich sił. Nieważne, czy masz owczarka, kundelka, czy buldoga – ważne są chęci, komunikacja i dobra zabawa.
Na czym polega treibball dla psów?
Wyobraź sobie boisko z ustawionymi w trójkąt ośmioma piłkami (dokładnie jak bile w bilardzie). Twoim zadaniem – a raczej zadaniem psa – jest popchnąć wszystkie piłki do wyznaczonej bramki. Przewodnik nie dotyka piłek, a jedynie kieruje psem za pomocą komend – głosowych, gwizdków czy gestów.
Brzmi łatwo? Spróbuj zmotywować psa, by obiegał piłki, zachował odpowiedni środek ciężkości i pchał piłkę w określonym kierunku, zamiast np. turlać ją w stronę pobliskiego krzaka. I tu właśnie zaczyna się cała magia treibballu – to sport, w którym człowiek i pies tworzą zgraną drużynę.
Zasady treibball – jak wygląda regulamin treibballu?
Oczywiście, żeby sport był sportem, musi być regulamin. Oficjalnie rozgrywki odbywają się na boisku o określonych wymiarach (najczęściej 20 metrów długości). Pies startuje z linii obok swojego przewodnika, a następnie na jego komendę ma za zadanie kolejno wprowadzać piłki do bramki.
- Liczy się czas – kto szybciej „upasie” wszystkie piłki, ten wygrywa.
- Liczy się precyzja – piłki muszą znaleźć się w bramce, a nie na boku boiska.
- Liczy się współpraca – bez dobrej komunikacji między psem a przewodnikiem sukcesu nie będzie.
To trochę jak agility, tylko zamiast tuneli i przeszkód masz wielkie piłki gimnastyczne.
Dlaczego warto spróbować treibballu?
Treibball to nie tylko sport. To przede wszystkim świetny sposób na aktywne spędzanie czasu z psem.
Zalety treibballu:
- angażuje psa fizycznie i psychicznie – musi biegać, kombinować, słuchać komend,
- wzmacnia komunikację między psem a przewodnikiem,
- uczy posłuszeństwa i cierpliwości,
- jest odpowiedni dla psów w każdym wieku i każdej wielkości,
- daje ogromną satysfakcję – zarówno psu, jak i opiekunowi.
To też genialny sposób na rozładowanie nadmiaru energii. Twój pies po godzinie treibballu będzie zmęczony jak po całym dniu biegania.
Jak przygotować psa do treibballu?
Nie musisz od razu kupować całego zestawu piłek i zapisywać psa na zawody. Na początek wystarczy jedna duża piłka gimnastyczna i trochę cierpliwości.
Etapy szkolenia:
- Przyzwyczaj psa do piłki – nie każdy pies od razu wie, że wielka kula nie gryzie.
- Naucz podstawowych komend – „do mnie”, „naprzód”, „lewo”, „prawo”. To absolutna podstawa.
- Zachęć psa do popychania piłki – nagradzaj smakołykami, chwal każdy ruch.
- Wprowadź kierowanie – używaj głosu i gestów, by pies pchał piłkę w odpowiednią stronę.
- Dodaj więcej piłek – gdy jedna kula nie stanowi wyzwania, czas na całą „stado”.
Regularne treningi sprawią, że Twój pies pokocha tę zabawę. A Ty? Cóż, przygotuj się na to, że treibball wciąga także ludzi.
Rasy psów do gry w treibball - dla jakich psów treibball będzie najlepszy?
Choć treibball to sport dla psów każdej rasy, szczególnie dobrze odnajdują się w nim psy pasterskie, takie jak border collie, owczarki australijskie czy belgijskie. Mają naturalny instynkt „zaganiania” i ogromną potrzebę pracy z człowiekiem.
Ale spokojnie – jeśli masz mopsa, labradora czy kundelka ze schroniska, też możecie spróbować. Treibball uczy cierpliwości, daje radość i przede wszystkim wzmacnia relację pies–człowiek.
Treibball – zabawa czy poważny sport?
To zależy od Ciebie. Dla jednych to tylko świetna zabawa z psem w ogrodzie, dla innych – pełnoprawna dyscyplina z treningami, regulaminem i zawodami. W Polsce treibball dopiero zyskuje popularność, ale coraz więcej szkół oferuje zajęcia i warsztaty.
I kto wie, może za kilka lat będziemy kibicować polskim drużynom na międzynarodowych mistrzostwach?
Podsumowanie
Treibball dla psa to sport, który łączy w sobie inteligencję, ruch i komunikację. Uczy cierpliwości, buduje relację pies–człowiek i daje mnóstwo radości. Możesz trenować dla zabawy albo przygotować się do zawodów – najważniejsze, że Twój pies będzie szczęśliwy, wybiegany i spełniony.
A Ty? Będziesz miał satysfakcję, że Twój czworonożny „piłkarz” potrafi zrobić coś, co zachwyci nawet najbardziej wybrednych kibiców. I uwierz, kiedy Twój pies z dumą wprowadzi ostatnią piłkę do bramki – poczujesz się jak trener mistrzowskiej drużyny.
Przeczytaj również:
Zmysły u psa – jak pies odbiera świat i dlaczego widzi go inaczej niż my?
Człowiek poznaje świat głównie oczami. Pies – zupełnie inaczej. Dla niego rzeczywistość to zapachy, dźwięki, wibracje i subtelne sygnały, kt...
Czytaj dalejChoroby serca u psów
Patrzysz na swojego psa i myślisz: „Coś jest nie tak?”. Może częściej kładzie się na spacerze. Może kaszle nocą albo przestał cieszyć się rz...
Czytaj dalej